The Joshua Tree time in Daniel Cichy Photography 1987-1990

 

Minęło własnie trzydzieści lat kiedy to Tomasz Beksiński pierwszy raz w Polskim Radio na programie drugim puścił The Joshua Tree U2. Lubiłem jak większość z nas nagrywać całe albumy na taśmy magnetofonowe aby potem słuchać. I właśnie od tego albumu po wysłuchaniu trzech pierwszych piosenek zakochałem się w U2. Muzyka tego zespołu dała mi inspirację praktycznie na całe życie. Nie mnie jednak dość wybiórczo podchodzę do ich twórczości i tak jak ten akurat kultowy już album wszedł we mnie w całości to na kolejnych znajdywałem tylko wybiórcze klimaty. Przez całe lata też wynajdywałem w sklepach płytowych w całej Polsce wszystkie inne wydawnictwa tego zespołu. Również te pirackie. Generalnie było to piractwo ale jakże potrzebne dla mojej kształtującej się duszy.
Teraz po latach postanowiłem zestawić ten czas, w tym jeden z tych songów ze zdjęciami, które w tym czasie również zrobiłem. Życzę miłego oglądania.

YOUR BLUE ROOM

YOUR BLUE ROOM z płyty Passengers zrobił na mnie ogromne wrażenie już we wczesnej młodości od razu jak się ukazał. Muzycy z U2 wraz z muzykami, którzy normalnie pracują w backgroundzie postanowili stworzyć muzykę filmową, która nigdy prawie w żadnym filmie się nie ukazała a jest genialna.
Z biegiem lat utwór ten kojarzył mi się z wieloma wewnętrznymi przeżyciami i tutaj właśnie w tym momencie postanowiłem użyć go do własnego projektu. Kobieta, którą fotografuje od lat ma swój świat. Można go nazwać różnie. Wyuczeni psycholodzy mają na to wiele określeń. Ja pozwoliłem sobie użyć tutaj tego aby ten Jej świat zdefiniować. TWÓJ BŁĘKITNY POKÓJ.
Kiedy spotykam się z kobietą w roli mojego modela to nasze światy zaczynają się przenikać. Ona na ogół młoda, wrażliwa, z otwartym, czystym umysłem, gotowa na wszelkie doznania. I ja z moją wciąż czystą wrażliwością, z którą się urodziłem, i z którą pracuję. Przenikamy się pracując. Dotykając coraz głębszych obszarów, z których powstają unikalne i oryginalne kadry. Kadry przedstawiające świat jej, na ogół dotąd przez nią samą nie odkryty. Kreujemy razem coś co można nazwać TWÓJ BŁĘKITNY POKÓJ.
Zapraszam na sesje. Do mnie. Powstaną kolejne cudowne kadry. Kadry, które ujrzysz ty sama poznając swój świat i kadry, które pokażą mi i światu coś pięknego. Dodadzą światu uroku.

INSTAGRAM

Mam tutaj konto od kilku lat i staram się umieszczać taki jakby zapis chwil. Zawartość konta dostępna tylko dla przyjaznych mi ludzi:)

Zapraszam:

https://www.instagram.com/danielcichy/

PICTURES OF YOU

 

Ostatnio jechałem autem przez polne drogi i włączyłem The Cure Disintegration. Płytę, którą słucham od młodości. Zaczęłem sobie wyobrażać, że po polach wokół chodzą wielkie stwory…

 

Słuchałem jej ok miesiąca. Naprawde znowu bardzo mi się podobała. Przypomniał mi się ostatni plener klubowy w Peak District i postanowiłem te dwie rzeczy połączyć.

Obrazy Ciebie idealnie przypasowały mi do tych zdjęć, które wykonywałem w towarzystwie ludzi z klubu.

A ludzie pojawiają się w naszym życiu na krótko. I tak naprawde ten material jest o tym, że i fajnie i na krótko.

Dorota Górczyńska Bacik

 

Od jakiegoś czasu moje fotografie obrazują wiersze poetki Doroty Górczyńskiej Bacik.

Strona Doroty: http://www.dorotabacik.com

Kanał You Tube Doroty: https://www.youtube.com/user/MsDodo307

ANIOŁY, MIEJSCA SAKRALNE, PIĘKNO NATURY

I tak chodzę po tej ziemi i…. obserwuję… analizuję… czuję… poddaję się swoim emocjom… i…

 

Tak patrzę na mój profil na portalu 500px:

https://500px.com/danielcichy

założony 5 lat temu z myślą, że będę tutaj umieszczał najfajniejsze bieżące zdjęcia i dochodzę właśnie do wniosku, że w tym czasie interesowały mnie tytułowe tematy.

Anioły czyli kobiety, które fotografuję. Nagie. Ich intymność, duszę, wnętrze. Piękno ciała.

Miejsca sakralne, które w cudowny sposób oddają to co sam wewnętrznie przeżywam. Zbliżają mnie do boskości. Czuję się w nich jak w domu. Wewnętrzny spokój. Czym starsze tym piękniejsze.

Piękno natury czyli to co mamy za darmo kiedy przemierzamy świat. Wystarczy tylko wciąż nie ustawać w wędrówce.

Życzę Państwu podobnych przeżyć.

Daniel

 

“DZIĘKUJĘ, ŻE UDOSTĘPNIASZ SWOJE ZDJĘCIA”

DZIĘKUJĘ, ŻE UDOSTĘPNIASZ SWOJE ZDJĘCIA”

To piękne. Po wielu latach właśnie dzisiaj rano zobaczyłem taki komentarz pod moim zdjęciem na 500px. Dziękuję:)

A więc tak. Zdjęcie przedstawia kobietę. Chciałbym wytłumaczyć jak powstają moje zdjęcia.

I jak powstało to.

Można by rzec, że jest nieostre. Dlaczego Daniel je zrobił? Własnie. Ostatnim ogniwem jest odbiorca. I to od niego indywidualnie zależy jak je odbierze. Jesli dla kogoś będzie to nieostre zdjęcie to w porządku. Jeśli mnie za nieostre zdjęcie zlinczują w siecie. W porządku. Dlaczego? Dlatego, że skoro ja jestem artystą i tak szczerze czuję to znaczy, że jestem pewien mojego dzieła. Że jest ono całkowicie zgodne ze mną samym w tym momencie.

Jak powstało?

Wspólnie z moim klubem fotografii spędzalismy weekend u Kasi. Już prędzej wpadłem na pomysł aby każdy z nas wylosował jedną osobę, którą będzie fotografował. Przestronność wielkiego domu dała nam komfort pracy w osobnych pomieszczeniach. Wylosowałem Kasię. Ponieważ jednak ona wylosowała inną osobę i spędziła dużo czasu na fotografowaniu to odłożylismy sesję na następny dzień. Niestety wstałem przysłowiową lewą nogą i na nic nie miałem ochoty. Kasia też poszła za moim brakiem zapału do pracy. Siedzieliśmy, gadaliśmy wspominając udany dzień poprzedni. W pewnym momencie nastapił przypływ energii. Pomyślałem, że jestem tutaj na miejscu, jest czas, jest Kasia, została mi ona wylosowana. Dlaczego miałbym siedzieć? Myślę, że to piękne zjawisko, kiedy zaczynamy czuć pewien rodzaj pożądania do naszej pracy ale również do fotografowania danej osoby. Wtedy wpływa w nas rodzaj energii, który sprawia, że zaczynamy pracować.

Nigdy nie wiesz co powstanie.

Bo… jeśli działasz artystycznie to jesteś prawdziwy sam ze sobą, ze stanem swojego umysłu, uczuć. Cały jesteś w środku. Włącza się w Tobie energia. Ktoś może powiedzieć boska energia, która cię prowadzi. Ja wtedy się poddaję.

Jak to podaję?

W tym momencie nie jestem codziennym Danielem. Daję sie ponieść tej energii. Na ogół jest też tak, że ta energia unosi również osobę fotografowaną. Czyli właściwie to czuję, że mam pełna władzę nad osoba fotografowaną ale też pełne zaufanie od niej. W tak przygtowanym gruncie zdjęcia wychodzą same.

Nigdy nie wiesz co powstanie.

Dlaczego? Bo jest to działanie artystyczne z udziałem ogromnej siły, która oboje was unosi w nieznanej przestrzeni.

A wyszło własnie takie zdjęcie:

https://500px.com/photo/199444559/apparition-woman-by-daniel-cichy

Przy okazji…

Ludzie odbierają mnie przez swój pryzmat. Przez to co sami w życiu przeżyli i doświadczyli wraz z dotąd poznanymi ludzmi. Pragnę poinformować, że jestem inny!!! I że sam staram sie podejść do drugiego człowieka na czysto. Bo “drugi” staje na naszej drodze i wnosi cos nowego. I tak naprawdę wystarczy sie otworzyć. Otworzyć się trzeba tez na samego siebie. Odblokować kanały aby wszystko mogło w nas przepływać. Wyjść z codziennego grajdołka.

Jesteś człowiekiem. Stworzeniem pięknym.

A więc powstań i idź. Nie bój sie porażek bo one cię budują. Nie bój się fotografować. Nie bój się dawać fotografować. W ten sposób poznajesz siebie i innych. Fotografia, ta prawdziwa łączy ludzi.

2017 Początek Plany

Witam Państwa bardzo serdecznie.

Dziekuję, że tutaj czasami zaglądacie aby zobaczyć co słychać u Daniela i jego drodze w fotografii. Minęło juz wiele lat od kiedy pierwszy raz wziąłem aparat do ręki. Ponad trzydzieści. Pierwsze dziesięć przeszedłem z dzieciństwa do młodości i w zasadzie dorosłego osobnika chociaż uważam, że dorastamy całe życie. Mam ponad czterdzieści lat a wciąż odkrywam nowe i mądre rzeczy, które czynią mnie bardziej dojrzałym. Kolejne dziesięć lat to była praca zawodowa. Zreszta z dużymi sukcesami. Kiedyś były to głownie odkrycia artystyczne a w tym czasie sukcesy zawodowe. Kolejne dziesięć lat to było zagubienie na własne życzenie i poszukiwanie drogi. Wróciłem finalnie do pracy zawodowej ale było to rozsądne posunięcie głownie w celu stabilizacji ekonomicznej strony w życiu na emigracji. Zaczęło sie kolejne dziesięć lat i tutaj niespodzianka dla samego mnie. Odezwała sie we mnie dość mocno dusza artysty i zacząłem coraz więcej pracować. Dostałem w swoje ręce kolejna osobę do nauki fotografii, założyłem klub fotografii artystycznej, robiłem coraz więcej zdjęć artystycznych. Pejzaży, portretu, kobiety i aktu. Okazało się, że bardzo tego potrzebuję, wypłynęło to ze mnie i zaczęło pojawiać się coraz więcej fotografii, które pokryły się ze mną samym w najgłębszych odczuciach. Finalnie w ostatnim czasie zrozumiałem, że zacząłem prace nad kolejna wystawą. Wstępnie nazwę ją KOBIETA W MOICH ODSŁONACH. Mam już trochę interesujących zdjęć ale czuję, że jeszcze dobry rok pracy mnie czeka.

Więc czasy są teraz inne. Fotografuje każdy. Mamy nowe medium – Internet, w którym widzimy miliony fotografii. Brak czystego podania. Wrażliwy widz się gubi a artysta nie jest widziany. Jak temu zaradzić? Myślę, że wystarczy sięgnąć w głąb samego siebie. Zobaczyć, czy jest w nas artysta. Jeśli jest to czy jesteśmy ze sobą szczerzy i z otaczającym nas światem oraz drugim człowiekiem. Jest to integralną podstawą do tworzenia. Jeśli tak jest to tworzymy piękne obrazy, które odzwierciedlają naszą duszę. Dobrze jesli je konsultujemy z mistrzem, krytyka jest bardzo potrzebna. Jest ona jak lustro kiedy patrzymy, widzimy siebie samych. Odczucia związane z naszymi pracami. Jeśli juz jesteśmy pewni naszych prac to wtedy dopiero należy je pokazywać. FB nie koniecznie jest tutaj właściwym miejscem. Sa portale gdzie pokazywana jest fotografia artystyczna w różnych tematach ale tutaj tez trudno coś wybrać bo na przykład na portalu 500px jak wejdziemy w dział ART NUDE to widać już teraz głównie nagie kobiety w coraz głubszych i ordynarnych pozach zamiast pieknie podany akt.

 

To wszystko skłoniło mnie do pracy nad wystawą. Dlaczego? Bo powstał, powstaje materiał oryginalny. Moje subiektywne spojżenie. Przy pracy z kobietą powstaje magia, w której oboje wchodzimy w inny świat. Ten tylko nasz, do którego w tym czasie nikt nie ma dostepu. Powstają obrazy, które są zatrzymaniem tej magii, tej chwili. Powstaje ich coraz więcej. Łączy ich podobna forma poszukiwania. Wyraźnie rysuje się spójna forma i klimat. Teraz wyobraźmy sobie widza, który stoi w galerii na przeciw wielkiego formatu fotografii. W tym momencie nastepuje właściwy przekaz. Widz ze swoja wrażliwością odbiera ten klimat, magię tej wczesniej zarejestrowanej chwili. To wyobrażenie końcowego podania, pierwsze zdjęcia, które powstały w temacie KOBIETA, moje szczere podejście do siebie, swojej pasji i świata. To, że świat zalewany jest bełkotem obrazów. To, że młodzi artyści gubią się i swoja drogę. To wszystko skłoniło mnie do pracy nad wystawą. Zdjęcia z kolejnych sesji będę zamieszczał tutaj:

http://portraits.danielcichy.co.uk

I tutaj:

https://500px.com/danielcichy

 

Pozdrawiam

Daniel

 

Fine Art Photography Club Luton

Po wielu latach planów i rozmyślań udało mi się uruchomić swój pierwszy klub fotografii. Po co?

Jako młody 10 letni chłopak postanowiłem zapisać się w takie miejsce po to aby edukować się w fotografii. Pan Stanisław Pręgowski prowadził mnie w Pilskim Domu Kultury przez wiele lat. Miałem to szczęście.

Tutaj od 12 już lat na emigracji ciężko załapać kontakt z kimś, kto szczerze pasjonuje się fotografią artystyczną. Ludzie ganiają za pieniądzem i to najczęściej przesłania im esencje fotografii jako sztukę. Brakowało mi tutaj zawsze ludzi z podobnymi zainteresowaniami. Kogoś z kim można udać się wspólnie w plener. Ubolewałem też na tym, że młody człowiek nie ma takiego miejsca jak ja kiedyś. Aby się uczyć. Ponadto zacząłem widzieć się coraz bardziej jako nauczyciel niż wykonawca komercyjnej pracy, którą wciąż wykonuję.

Nadarzyła się okazja. Początkowo chciałem uruchomić klub przy polskiej parafii w Dunstable. Jednakże po zmianie księży nie było to możliwe. Nawiązałem współpracę z Magazynem Lokalnym pod przewodnictwem Roberta Szydłowskiego. Okazało się, że jego córka Anna potrzebuje się uczyć. I tak się zaczęło. Wychodziło nam to nieźle. Ania robiła coraz większe postępy. W międzyczasie wraz z Sebastianem Dolińskim Robert założył w Luton organizację dla polaków Polonia. I padła propozycja otwarcia klubu pod ich skrzydłami. Klub ruszył pod koniec 2015. Zrobiliśmy pierwszy plener – Luton, miejsca i ludzie. Wystawę tuż po nim przy okazji Dni Polskich.

Szczegóły działalności dostępne sa na stronie FB:

https://www.facebook.com/klubfotografiiartystycznej

oraz w każdym numerze Magazynu Lokalnego i Informatora Polonia.

 

Zapraszam

2015 przeleciał

A trochę się działo.

Więc może zacznę od tego, że na profilu Facebook komercyjnym i artystycznym znajdziecie Państwo wręcz codzienne posty z bieżącej działalności. Linki na dole strony w stopce OTHER PLACES. Zachęcam też do odwiedzin mojego profilu na 500px, gdzie umieszczam na bieżąco zdjęcia głównie w portrecie artystycznym. Link również w OTHER PLACES.

Rozwinąłem współpracę lokalnie w Luton. Wraz z Magazynem Lokalnym zrobiliśmy konkurs Dziewczyna Lata. Przy współpracy z Polonia Luton założyłem Klub Fotografii Artystycznej.

W fotografii artystycznej zacząłem dużo więcej pracować, jak dawniej. Głównie w temacie piękna i tajemnicy jaką jest kobieta. Na letnich wakacjach w Pile przy współpracy z Marta Make Up Artist sfotografowałem kilka dziewczyn. Tutaj w UK ten temat wygląda gorzej bo dziewczyny nie mają czasu i nie ma też dzikich miejsc. W Polsce dziewczyny natomiast wiedzą dokładnie, że mają pozować.

W działalności komercyjnej bez większych zmian. Moja firma od lat obsługuje większość polskich parafii w Londynie i okolicy w temacie Pierwszej Komunii Świętej. Wykonałem też serwis na ok. 30 ślubach. Przy czym od kiedy kupiłem kamerę video SONY FS700 to możliwości techniczne i artystyczne znacznie się zwiększyły co przełożyło się na atrakcyjność materiału. Wprowadziłem też opcję Fly Cam. Pracuję także dla wielu firm wykonując zdjęcia produktów, wnętrz i reportaże z eventów. Pod koniec roku rozpocząłem serwis szkolny. Zdjęcia portretowe i rodzinne.

A więc praca artystyczna, komercyjna i edukacyjna pełną parą. Mam nadzieję, że 2016 przyniesie jeszcze większy rozwój dla mnie a dla Państwa możliwość oglądania mojej fotografii i korzystania z jeszcze lepszych usług.

Pozdrawiam serdecznie.

Daniel